Michał
Lubię tego małego, naprawdę. Jest moim ulubionym dzieckiem. Przynajmniej dopóki nie urodzę swoich. Pełza z prędkością torpedy szczerząc do mnie te swoje dwa zęby.
Lubię tego małego, naprawdę. Jest moim ulubionym dzieckiem. Przynajmniej dopóki nie urodzę swoich. Pełza z prędkością torpedy szczerząc do mnie te swoje dwa zęby.
Też lubię Michała, szczególnie jak rano gaworzy i męczy rodziców:-)