Archiwum dla 08/2007
Pracowite noce, leniwe poranki
Już myślałam, że w nocy wyrzucę je przez okno, kiedy co 20 minut musiałam wstawać i z ręką przewieszoną przez łóżeczko głaskać po głowie, trzymać butelkę, klepać po plecach, podawać smoczek i sama już nie pamiętam co…o 4 rano się poddałam i wzięłam ich do naszego łóżka i było trochę spokoju. Jak to jest, że dzieci wolą spać na łóżku rodziców, nawet gdy ich nie dotykam?
Zostaw komentarz do wpisu "Pracowite noce, leniwe poranki"Classics
Mozart, Bach, Vivaldi…maluchy słuchają i są spokojne. Ponoć będą przez to inteligentniejsze, nie będą miały kolek i w ogóle cuda
. Przymrużam na to oko, ale płyty kupiłam.
Domowo
Dwa łóżeczka w dwóch różnych pokojach, huśtawka, wanienka…wszystko to się gdzieś wala po całym domu.
Deska do prasowania stoi dumnie, bo nie opłaca się chować, gdy co chwilę żelazko w ruchu.
Pieluchy, chusteczki, kremy, przedziwne spraye do nosa i pełno butelek pustych i pełnych.
Ot, po prostu dom.
Rodzina
Mam fajnego męża…i fajne dzieci. Resztę niepotrzebnych zmartwień muszę zacząć ignorować. Tak chyba będzie lepiej, bo moja głowa zaczyna powoli nie ogarniać tego, że ktoś z rodziny się obraził, albo ktoś mi coś powiedział na ulicy. Muszę się nauczyć skupiać tylko na mojej prywatnej rodzinie, bo ja naprawdę teraz mam swoją już całkiem dużą rodzinę.
Zostaw komentarz do wpisu "Rodzina"Wara
To są moje piersi i nic wam do tego czy karmię nimi czy nie.
Przyczyn może być wiele, ale tłumaczyć mi się wam tego nie chce.
Milk
20:00 karmienie
22:30 karmienie
23:00 karmienie
00:15 karmienie
1:15 karmienie
1:20 Piotr jedzie po mleko
W komplecie
Nie mogę się napatrzeć, nie mogę uwierzyć…wreszcie razem.







