…
Tak. Jestem: nieznośna, wkurzająca, obrażalska.
Na pytanie: “Jak sobie radzisz?” odpowiadam: “Zajebiście”. I nawet nie skłamię. Bo robię wszystko by miały sucho, by były najedzone, by się nie nudziły.
Nikt nie pyta jednak: “Zmęczona jesteś Sylwia?”…
Jestem.



wiem co czujesz. Ja chociaż mam tylko jednego wrzaskuna(no bo w dzień praktycznie cały czas mi płacze)jestem bardzo zmęczona:)
no ale cóż na to poradzić:(
Pozdrawiam
Ja chyba też wiem, co masz na myśli… Przynajmniej w połowie;) Ale taki to już jest ten nasz słodki rodzicielski ciężar… Pozdrawiam!