…
Dla nich to jest taki duży wysiłek…zrobić te kilkadziesiąt kroków przez cały pokój. A ja siedzę i leniwym wzrokiem patrzę, jakby wcale mnie to dziś nie obchodziło, nie dotyczyło….bo dziś mi smutno, choć bardziej czuję rozczarowanie, że znowu wyszło jak zawsze…


