… «  lilaBlog

14-07-2008 | Komentarze (0)

Dla nich to jest taki duży wysiłek…zrobić te kilkadziesiąt kroków przez cały pokój. A ja siedzę i leniwym wzrokiem patrzę, jakby wcale mnie to dziś nie obchodziło, nie dotyczyło….bo dziś mi smutno, choć bardziej czuję rozczarowanie, że znowu wyszło jak zawsze…

Comments are closed.