Maj « 2009 «  lilaBlog

Archiwum dla 05/2009

31-05-2009 | Komentarze (7)

Red Hot Pepper (not Chili)

img_9425.jpg

Zostaw komentarz do wpisu "Red Hot Pepper (not Chili)"

30-05-2009 | Komentarze (9)

Ulubiony zestaw

img_9411.jpg

Zostaw komentarz do wpisu "Ulubiony zestaw"

26-05-2009 | Komentarze (17)

W drogę

img_8253.jpg

3906791640_872695b6c0_o.jpg

Zostaw komentarz do wpisu "W drogę"

24-05-2009 | Komentarze (7)

Weekend

Ten weekend był wyjątkowy pod kilkoma względami.

Bo: pierwszy raz nurkowałam. W jeziorze.
I widziałam różne dziwne rzeczy i stworzenia pod wodą i byłam przez chwilę zdana tylko na siebie i sprzęt na plecach.
Odczucia: ciekawość, zachwyt, strach i jeszcze milion innych, nie do opisania.

Bo: miejsce, w którym mieszkaliśmy tak mnie urzekło, że na pewno tam wrócimy.

Bo: ekipa niezastąpiona.

Bo: chłopcy mnie zadziwili. Jestem z nich dumna. Naprawdę. Chyba czas przyjąć do wiadomości, że nie są już tacy mali jak mi się wydawało i można chyba już ich wszędzie zabierać.

img_8321.jpg

img_8516.jpg

img_8531.jpg

img_8550.jpg

img_8420.jpg

img_8545.jpg

Zostaw komentarz do wpisu "Weekend"

22-05-2009 | Komentarze (1)

Spacer po deszczu

img_8217.jpg

img_8240.jpg

img_8222.jpg

Zostaw komentarz do wpisu "Spacer po deszczu"

19-05-2009 | Komentarze (7)

Tribal

Pisałam o swojej cielesności. I że się rozwijam. Więc zapisałam się na taniec. Taniec brzucha. W poszukiwaniu nowych doznań.

Zostaw komentarz do wpisu "Tribal"

19-05-2009 | Komentarze (0)

A.

img_7954.jpg

Zostaw komentarz do wpisu "A."

19-05-2009 | Komentarze (3)

Archive – Lights

18 minut i 29 sekund niezwykłych doznań

mp3

Podziękowania dla P.

Zostaw komentarz do wpisu "Archive – Lights"

16-05-2009 | Komentarze (11)

Dr House

Właśnie obejrzałam ostatni odcinek 5 sezonu Dr Housa..czy były następne sezony? Ktoś wie?
Bo ja nie chciałam tego oglądać, naprawę…kliknęłam pierwszy lepszy wyszukany i masz ci los….już wszystko wiem..bez sensu!
Hmmm, tak to jest jak się tv nie ogląda, chyba znowu zacznę, to mnie już nie ominie nic, będę na bieżąco i nie będę szukać. Zamroczona jestem lekko “Desperados”. Lubię to piwo.

ps. jesteśmy od wczoraj we trójkę. Ja, Antek i Franek. Jakoś sobie radzę, pomimo buntu dwulatka. Wszystko jest na nie…absolutnie wszystko. Dzielnie staram się ignorować. Dostałam od męża wczoraj buty. Zajebiste. Chyba wiedział co mnie czeka w weekend.

Zostaw komentarz do wpisu "Dr House"

14-05-2009 | Komentarze (4)

Dni

Najtrudniejsze chwile z dziećmi? Kiedy są chore.
Przeczytałam gdzieś to ostatnio i pomyślałam sobie: jakie to prawdziwe.
Bo dziecko przelewające się kilka dni przez ręce, bo dziecko z wenflonem na ręce, bo dziecko majaczące – to jest taki bezsilny widok.
Wiem, są gorsze. Wiem, nie jest źle. Wiem, wiem, wiem…dlatego już się cieszę jak mówię: nie wolno! po raz setny, bo znowu rozrabiają. A niech sobie rozrabiają…taki gwar to jest jednak cudowna sprawa.

Zostaw komentarz do wpisu "Dni"