Archiwum dla 07/2009
18.07
W sobotę skończyli 2 lata. W sobotę było przyjęcie.
I choć nie bardzo już pamiętam jak to było, gdy byli mali i bezradni, to nie mogę uwierzyć, że już im leci 3 rok.






W polu kukurydzy
Tym razem 2 aparaty i 5 ludzi buszujących w kukurydzy, czyli zaległa sesja. Sprzed tygodnia.
fot. Piotr

fot. Piotr

fot. Bartek

fot. Bartek

fot. Piotr

Boogie Beebies
Jeden z ulubionych programów na CBeebies. Nie ukrywam, że też z nimi tańczę, a co!
A tutaj do tańca porwała ich Wiktoria, codzienny nasz gość. Karmi ich, próbuje nosić. Wczoraj to się nawet czołowo zderzyła z Antkiem i musiałam chłodzić łyżki w lodówce i przykładać do głowy. Jak się nie próżnuje to czasem i takie akcje się zdarzają.

A w ogóle to od poniedziałku cała nasza trójka siedzi w domu. Chorujemy. Nie ogarniam niczego. Bez komentarza.
Zostaw komentarz do wpisu "Boogie Beebies"Ekipa Muay Thai
Wpadli do nas kilka dni temu.
Energii im nie brakuje. A co Grzesiek wyczyniał z wózkiem to już ciężko opisać
. Chłopcy byli zachwyceni w każdym razie.
A tutaj widać co wyczyniali nad morzem.

Etap
- Idziemy do przedszkola chłopcy.
- Jeeeee
I idą podskakując po drodze, na pożegnanie za drzwiami mówią: Pa, pa i nawet nie specjalnie się oglądają za siebie. Tam jest przecież mnóstwo atrakcji.
Panie zachwycone, mówią mi, że dużo jedzą i w ogóle och i ach.
Dobra, po 2 dniach się pochorowali, przerwa kilka dni. Ale pierwsze koty za płoty.
Ważny etap. Bardzo ważny.
Scena: pod drzwiami przedszkola.
Franek na widok ojca biegnie do niego z entuzjazmem.
Pani pyta:
- Franuś, czy to Twój tatuś?
- Nie.
Dziecko jednak wydali. Całe szczęście.
.
Nie będę chyba nigdy taka pogodna jak on i taka radosna po przebudzeniu. Nie umiem z tym walczyć, ale czuję się i tak trochę lepsza niż kiedyś.
Nie umiem tak okazywać uczuć jak on, ale z tym bym chciała powalczyć.
W głowie układam sobie to co mi mówili przez 8 godzin. Nie wszystko do mnie dotarło, ale otworzyły mi się oczy na wiele rzeczy.
Ten weekend sprawił, że dużo myślałam w samotności. Ale nie lubię ostatnio samotności.
Antek podgląda bawiące się dzieci. On uwielbia dzieci. Kiedyś do nich wyjdzie sam, a ja będę sterczeć w oknie bojąc się odejść na minute.

Dużo się dzieje
Piotr od wczoraj na plaży bałtyckiej ćwiczy swoje Muay Thai , my smażymy się w mieście. Ja miałam wolne bo mieliśmy dziś ważny dzień.
A potem byłam u Beaty by poczuć się lepiej w nowej fryzurze i na placu zabaw z chłopakami.
Popijam sangrię i gram. Dziwne, bo ja normalnie nie gram w żadne gry.
Relacja z placu:
************************************************************************
Canon jest nad morzem, ale coś tam mam
:
W krótkich włosach czuję się bardzo dobrze.
Zostaw komentarz do wpisu "Dużo się dzieje"







