.
Nie będę chyba nigdy taka pogodna jak on i taka radosna po przebudzeniu. Nie umiem z tym walczyć, ale czuję się i tak trochę lepsza niż kiedyś.
Nie umiem tak okazywać uczuć jak on, ale z tym bym chciała powalczyć.
W głowie układam sobie to co mi mówili przez 8 godzin. Nie wszystko do mnie dotarło, ale otworzyły mi się oczy na wiele rzeczy.
Ten weekend sprawił, że dużo myślałam w samotności. Ale nie lubię ostatnio samotności.
Antek podgląda bawiące się dzieci. On uwielbia dzieci. Kiedyś do nich wyjdzie sam, a ja będę sterczeć w oknie bojąc się odejść na minute.




Mimo, że to Tosiek, to zdjęcie smutne. Chociaż może bardziej – melancholijne? Lilka, głowa do góry!!
Ja staram się głowę trzymać w górze.
A zdjęcie może odrobinę smutne. Antek ma gorączkę i trochę tęskni za wyjściem na dwór.
Głowa do góry…. Zdjęcie idealne do notki ozdrawiam
Zdjęcie smutne, bo kojarzy się ze smutną reklamą…