Archiwum dla 08/2009
Wakacje
Z całą odpowiedzialnością piszę, że to były wakacje mojego życia.
Bo pierwszy raz byłam na Mazurach.
Bo ekipa najlepsza na świecie.
Bo lenistwo od rana do nocy.
Bo traciliśmy poczucie czasu. Czas nie miał na nas wpływu. Płynął gdzieś obok.
Bo wyłączyłam umysł. Dałam się porwać: słońcu, muzyce, rozmowom.
Bo nie tęskniłam za chłopcami. Byli obok. Zachwyceni.
I jedyne co mam sobie do zarzucenia to brak ochoty na robienie zdjęć. Bo nie chciałam przerywać tego stanu błogości, bo skupiłam się na chwilach. Bo były takie ważne wtedy. Bo było mi tak dobrze.



















