Kropka, kropka, kropka…
Ostatnio znowu chwilę chodziłam sobie nad ziemią, ale dzieciaki albo kot sprowadzają mnie na ziemię.
Będą małe Kropki?
Nie wiem, nie chcę o tym myśleć. Szykuję się na ślub i wesele. Muszę się wyluzować.
ps. straciłam głos…co mnie jeszcze dziś spotka?



Baw się dobrze
będziecie mieli Wiel(o)(e)kropek