Archiwum dla 10/2009
Marsz Równości
24 października we Wrocławiu odbył się Marsz Równości.
Wszystkie zdjęcia robił Piotr z racji mojego słabego jeszcze wzroku oraz z jego zamiłowania do fotoreportażów…
Nie ma rady, musi sobie kupić drugiego canona
Przerwa
Przerwa jest.
Bo dostałam od rodziców w prezencie nowy wzrok, bez wad (dziękuję im bardzo!!!)
I wczoraj miałam zabieg laserem na jedno oko, a za tydzień będę miała drugie.
I jestem wyłączona z życia, jakiegokolwiek.
Leżę, odpoczywam, goję rany.
I czekam na ten najważniejszy moment: Gdy obudzę się rano i będę widzieć wszystko….
Krótka historia
Bo to było tak. Najpierw zrobiliśmy sobie sushi, bo od wczoraj się wprawiamy i nasze maki co raz ładniejsze..
Ale chłopcom z sushi spodobały się tylko pałeczki (no trudno, będę jeszcze próbować).
Antek zaczął uderzać pałeczkami w stół, więc tata poleciał po garnki. I oto powstała orkiestra…tadam!
Podzieleni
- Syyyyyylwia, chodź tutaj szybko!
No więc wchodzę do łazienki, gdzie Piotr kąpie dzieci, a tam Franek stoi pod prysznicem nieruchomo a woda na niego leci i leci a on ciągle stoi pod tą wodą..jak tata. A Antek leży w wannie i wyleguje się, jak ja…
I takich sytuacji jest mnóstwo. Antek się nawet krztusi jak ja, co jest cholernie nieprzyjemne. Franek śpi odkryty, Antek się przykrywa po czubek głowy. Po Antku widać wszystko, każda mina go zdradza, Franek jest niewzruszony, ciężko coś wyczytać. Antek płacze, Franek milczy, skupiony. Dużo tego, jeszcze więcej, odkrywam to każdego dnia.


















