Made by Nokia «  lilaBlog

22-01-2010 | Komentarze (13)

Made by Nokia

Robię porządki na dysku. Usunęłam przez ostatnie kilka dni ponad 2 tysiące zdjęć. Ileś tysięcy zostawiłam, pewnie nigdy nie ujrzą światła dziennego.
Ale tak sobie pomyślałam, że zdjęcia robione komórką też mają jakąś swoją historię.
I tak oto fajnie powspominać:

Tego mmsa dostałam od Piotra jak był na obozie nad morzem:

sesja w studio (mnóstwo zdjęć stamtąd też gdzieś jest, zapomnianych)

tego dostałam jak chyba byłam w szkole (Antek z kwiatkiem dla mnie)

odprowadzałam Franka do przedszkola:

A tu lato, za którym pewnie większość tęskni:

A to mnie rozbawiło, bo jeszcze trochę przylizana fryzura (w pracy)

Komentarze

  1. skidi mówi:

    Ale zajebiste nogi!!!

  2. Magda mówi:

    Uwielbiam wygrzebywać takie skarby i przypominać sobie te wszystkie historie…

  3. lena mówi:

    Ale nogi….

  4. Lila mówi:

    Fotomontaż ;) )))

    Magda, ja też! Chyba zaczynam się robić sentymentalna.

  5. s-mother mówi:

    Rozumiem, że te nogi reklamują leżący obok balsam? :)

  6. Lila mówi:

    Aaa, widzisz, nie zwróciłam uwagi nawet na ten balsam, choć przyznaję się, że go uwielbiam. Jest genialny.

  7. Katelinka mówi:

    Uwielbiam tu zaglądać i uwielbiam oglądać te genialne zdjęcia!Cudne!

  8. Mi mówi:

    Te nogi są super !!! Świetnie się ogląda Twoje zdjęcia.

  9. Lila mówi:

    Mmm, dzięki bardzo!

  10. e-millie mówi:

    Fajna dwójka, taki kadr z życia – lubię :) Trójka – miodzio! Ostatnie – moje ulubione. Nigdy nie robię zdjęć komórką, ale pewnie mam jakiś zamierzchły model. Te zdjęcia jak na telefoniczne naprawdę całkiem nieźle się prezentują :)
    Pozdrawiam!
    Ewa

  11. ola mówi:

    Mmmm…co za nózie…:)))

  12. Lila mówi:

    Ja mam całkiem nowy model od niedawna a zdjęcia słabe…ale dlatego, że aparat foto w telefonie to ostatnia rzecz na jaką patrzę. Muszę w końcu kupić jakiegoś kieszonkowca ;)

  13. voogee mówi:

    Dzięki za podzielenie się swoimi “zdjęciami z szuflady” :) Sam mam całą masę takich – i jakby nie patrzeć – to właśnie one są najbardziej bezcenne :) Pozdrawiam!

Zostaw komentarz