Made by Nokia
Robię porządki na dysku. Usunęłam przez ostatnie kilka dni ponad 2 tysiące zdjęć. Ileś tysięcy zostawiłam, pewnie nigdy nie ujrzą światła dziennego.
Ale tak sobie pomyślałam, że zdjęcia robione komórką też mają jakąś swoją historię.
I tak oto fajnie powspominać:
Tego mmsa dostałam od Piotra jak był na obozie nad morzem:

sesja w studio (mnóstwo zdjęć stamtąd też gdzieś jest, zapomnianych)

tego dostałam jak chyba byłam w szkole (Antek z kwiatkiem dla mnie)

odprowadzałam Franka do przedszkola:

A tu lato, za którym pewnie większość tęskni:

A to mnie rozbawiło, bo jeszcze trochę przylizana fryzura (w pracy)




Ale zajebiste nogi!!!
Uwielbiam wygrzebywać takie skarby i przypominać sobie te wszystkie historie…
Ale nogi….
Fotomontaż
)))
Magda, ja też! Chyba zaczynam się robić sentymentalna.
Rozumiem, że te nogi reklamują leżący obok balsam?
Aaa, widzisz, nie zwróciłam uwagi nawet na ten balsam, choć przyznaję się, że go uwielbiam. Jest genialny.
Uwielbiam tu zaglądać i uwielbiam oglądać te genialne zdjęcia!Cudne!
Te nogi są super !!! Świetnie się ogląda Twoje zdjęcia.
Mmm, dzięki bardzo!
Fajna dwójka, taki kadr z życia – lubię
Trójka – miodzio! Ostatnie – moje ulubione. Nigdy nie robię zdjęć komórką, ale pewnie mam jakiś zamierzchły model. Te zdjęcia jak na telefoniczne naprawdę całkiem nieźle się prezentują 
Pozdrawiam!
Ewa
Mmmm…co za nózie…:)))
Ja mam całkiem nowy model od niedawna a zdjęcia słabe…ale dlatego, że aparat foto w telefonie to ostatnia rzecz na jaką patrzę. Muszę w końcu kupić jakiegoś kieszonkowca
Dzięki za podzielenie się swoimi “zdjęciami z szuflady”
Sam mam całą masę takich – i jakby nie patrzeć – to właśnie one są najbardziej bezcenne
Pozdrawiam!