Moments
Jakiś czas temu podcięłam im grzywki. Od tamtej pory Piotr co rano wzdycha jak ich widzi. Aha. I pochował wszystkie nożyczki w domu. Przyznaję się do porażki. Bo cięcie zrobiłam jedno i więcej się nie dali. Nie chciałam później poprawiać, bo wiem co z takiego poprawiania wychodzi…brak grzywki. Więc niech będzie jak będzie. W końcu to tylko włosy. Nigdy nad włosami nie lamentowałam. Zawsze odrastają
.






E, bez przesady! Wcale nie jest tak źle! Jak dla mnie tak czy siak sa przystojniakami
Ale że co nie tak z tymi grzywkami?
A grzywki absolutnie ok.
Bo dla mnie to zdjęcia są mocno tendencyjne
Czy tylko my to widzimy? Dziwne
Jak ok, to ok..jakoś mi lżej na sumieniu, hehe.
brak grzywki?
u mnie się tak to właśnie skończyło, a źle faktycznie nie wyglądają
dla mnie też ok. lila a przed czym tak grodzisz dzieci? my w domu też mamy barierki ale na schodach żeby nam nie spadł.
Ale się czasowo zgrałyśmy. My też popełniliśmy cięcie. Jednego loka wprawdzie, ale to był lok od urodzenia chowany i jedyny
Nie do końca prosto wyszło, ale podejście mam podobne do Twojego, włosy odrosną, nie ma paniki. Chłopaków grzywki naprawdę w porządku. I fajne drugie zdjęcie
kasia, no właśnie, to podcinanie tak się z reguły kończy
Agata, przed kuchnią i czyhającymi tam niebezpieczeństwami…piekarnikiem, szufladami z nożykami do blendera i takie tam…
e-millie, widziałam…świetną fryzurę ma E. tak czy siak…:) i fajne zdjęcia jak zawsze!
wlasnie sie mialam spytac czemu tak wyja

ja na starszej popelnialam takie grzywki, ale ona byla super spokojna i moglam wyrownywac i wyrowanycwac
ale potem to juz fryzjer tylko.
a wiesz ze misiunio nie ma jeszcze obcinanej grzywki? od urodzenia
nie co obcinac po prostu.
Wyją zawsze jak zamykam bramkę. Tak już mniej więcej od roku. Nie pogodzili się z tym
Ja moim mam co obcinać, ale nie ma mowy. Fajnie wyglądają w dłuższych.
Nie wiem czego brakuje tym grzywkom, ale chłopcy wyglądają w nich uroczo:)