Weekend «  lilaBlog

08-02-2010 | Komentarze (13)

Weekend

Ten weekend był dość intensywny. W sobotę zawitali do nas Ula z synem Brunem a potem wszyscy razem pojechaliśmy do Vapiano. Włoska kuchnia, włoski gwar. Nigdy tyle nie chodziłam w restauracji zamiast siedzieć. Podobało mi się, tym bardziej, że byliśmy tam w kilkanaście rodzin z dzieciakami. Niezła ekipa. I to nie tylko z Wrocławia, ale i z Warszawy, Katowic i Jeleniej Góry. Było świetnie.
Ja, zamiast wcinać pyszny deser biegałam z aparatem, choć przyznaję się, że nie opanowałam robienia zdjęć w ciemnych pomieszczeniach a i moja lampa też nie podołała. Więc wyszło jak wyszło, ale co tam…

Kilka wybranych (szkoda, ze nie wszystkie, ale może się uda ;) ) w kolejności zdarzeń mniej więcej

fot. Piotr

oraz kilka zdjęć autorstwa Uli:

Komentarze

  1. m_k8 mówi:

    Sylwia, do twarzy ci z tym maluchem! Może tak siostrzyczkę do kompletu?
    Piotr, pięknie uchwycony profil Sylwii.
    Dzięki wszystkim za spotkanie i mam nadzieję, że wraz z rosnącą za oknem temperaturą takich spotkań będzie więcej!

  2. Lila mówi:

    m_k8, ja jeszcze nie zaczęłam się porządnie wysypiać…chwila, chwila…nie tak prędko ;)
    Też mam nadzieję, że będzie więcej spotkań!

  3. Ania mówi:

    …sliczne…matkomania mi sie nasila :)

  4. skidi mówi:

    Czwarte, z tymi chaszczami rewelacyjne :) ))
    Poza tym to świetny fryz!

  5. Lila mówi:

    To z ziołami też moje ulubione :)
    Dzięki, fryz też mi się podoba, krotkie bardzo ;)

  6. Emka mówi:

    Fryzura nowa bardzo fajna! Piotr pewnie zaluje tylko ze nie ma za co pociagnac! :) U nas tez Vapiano jest. Smieszny maja ten system z placeniem. :) NO i super desery, takie proste ale pyszne.

  7. Lila mówi:

    Nie śmieszny, tylko lekko zdradliwy hehe..
    …choć nie, jak dają telefon, by się mógł kucharz z klientem skontaktować, to jest dość zabawnie ;)
    Ale znam już to np. z Kuchni Marche, też we Wrocławiu, tylko tam są pieczątki. Lubię to.
    A te desery to jest mistrzostwo świata. Rozpłynęłam się nad nimi..polecam.

  8. ankas4 mówi:

    Dziewczyny wiem,ze chyba wszystkie zaglądamy na bloga Lily więc napiszę,że jesteście wszystkie przepiękne i zazdroszcze tego spotkania!:), a co do Lila Ciebie z dzieciątkiem na ręku…bardzo,bardzo pasuje:)

  9. e-millie mówi:

    Ależ Wam zazdroszczę tego spotkania :) Vapiano wygląda fantastycznie – nie wiedziałam, że mamy takie miejsce w Wa-wie. Lilka, jeśli rzeczywiście miałaś problemy z lampą, to ja tego na zdjęciach nie widzę – bardzo fajne kadry, ujęcia chłopaków, jak zwykle ;) A Twoje zdjęcie z maluszkiem na ręku – piękne.

  10. Lila mówi:

    Dzięki, dużo zdjęć niestety mam za ciemnych i nijak już ich nie mogę wyciągnąć, ale w sumie 60 zdjęć, to nie jest źle :)
    Maluszek to chłopczyk, czyli chyba z chłopakami mi do twarzy ;)

  11. lena mówi:

    Ale sympatycznie

  12. eM mówi:

    na zdjęciu nr 9 (licząc od góry) na fotelu siedzi nie tylko chłopiec, ale też Rączka z Rodziny Adamsów :D
    a na zdjęciu nr 11 przy barze po lewej siedzi Kuba Sienkiewicz ;>

    fryzura super, miło popatrzeć na zadowolone miny imprezowiczów. Skrawki domu, Skrawki imprez – robi się coraz ciekawiej. Sama sobie zazdroszczę, że od roku LilaBlog jest moim dodatkiem do kawusi.

  13. Lila mówi:

    eM, masz dobre oko (co do ręki), ale to nie Kuba Sienkiewicz tam siedzi…;)
    Dzięki za komentarz, bardzo miły :)

Zostaw komentarz