Weekend
Ten weekend był dość intensywny. W sobotę zawitali do nas Ula z synem Brunem a potem wszyscy razem pojechaliśmy do Vapiano. Włoska kuchnia, włoski gwar. Nigdy tyle nie chodziłam w restauracji zamiast siedzieć. Podobało mi się, tym bardziej, że byliśmy tam w kilkanaście rodzin z dzieciakami. Niezła ekipa. I to nie tylko z Wrocławia, ale i z Warszawy, Katowic i Jeleniej Góry. Było świetnie.
Ja, zamiast wcinać pyszny deser biegałam z aparatem, choć przyznaję się, że nie opanowałam robienia zdjęć w ciemnych pomieszczeniach a i moja lampa też nie podołała. Więc wyszło jak wyszło, ale co tam…
Kilka wybranych (szkoda, ze nie wszystkie, ale może się uda
) w kolejności zdarzeń mniej więcej











fot. Piotr

oraz kilka zdjęć autorstwa Uli:





Sylwia, do twarzy ci z tym maluchem! Może tak siostrzyczkę do kompletu?
Piotr, pięknie uchwycony profil Sylwii.
Dzięki wszystkim za spotkanie i mam nadzieję, że wraz z rosnącą za oknem temperaturą takich spotkań będzie więcej!
m_k8, ja jeszcze nie zaczęłam się porządnie wysypiać…chwila, chwila…nie tak prędko
Też mam nadzieję, że będzie więcej spotkań!
…sliczne…matkomania mi sie nasila
Czwarte, z tymi chaszczami rewelacyjne
))
Poza tym to świetny fryz!
To z ziołami też moje ulubione
Dzięki, fryz też mi się podoba, krotkie bardzo
Fryzura nowa bardzo fajna! Piotr pewnie zaluje tylko ze nie ma za co pociagnac!
U nas tez Vapiano jest. Smieszny maja ten system z placeniem.
NO i super desery, takie proste ale pyszne.
Nie śmieszny, tylko lekko zdradliwy hehe..
…choć nie, jak dają telefon, by się mógł kucharz z klientem skontaktować, to jest dość zabawnie
Ale znam już to np. z Kuchni Marche, też we Wrocławiu, tylko tam są pieczątki. Lubię to.
A te desery to jest mistrzostwo świata. Rozpłynęłam się nad nimi..polecam.
Dziewczyny wiem,ze chyba wszystkie zaglądamy na bloga Lily więc napiszę,że jesteście wszystkie przepiękne i zazdroszcze tego spotkania!:), a co do Lila Ciebie z dzieciątkiem na ręku…bardzo,bardzo pasuje:)
Ależ Wam zazdroszczę tego spotkania
Vapiano wygląda fantastycznie – nie wiedziałam, że mamy takie miejsce w Wa-wie. Lilka, jeśli rzeczywiście miałaś problemy z lampą, to ja tego na zdjęciach nie widzę – bardzo fajne kadry, ujęcia chłopaków, jak zwykle
A Twoje zdjęcie z maluszkiem na ręku – piękne.
Dzięki, dużo zdjęć niestety mam za ciemnych i nijak już ich nie mogę wyciągnąć, ale w sumie 60 zdjęć, to nie jest źle
Maluszek to chłopczyk, czyli chyba z chłopakami mi do twarzy
Ale sympatycznie
na zdjęciu nr 9 (licząc od góry) na fotelu siedzi nie tylko chłopiec, ale też Rączka z Rodziny Adamsów
a na zdjęciu nr 11 przy barze po lewej siedzi Kuba Sienkiewicz ;>
fryzura super, miło popatrzeć na zadowolone miny imprezowiczów. Skrawki domu, Skrawki imprez – robi się coraz ciekawiej. Sama sobie zazdroszczę, że od roku LilaBlog jest moim dodatkiem do kawusi.
eM, masz dobre oko (co do ręki), ale to nie Kuba Sienkiewicz tam siedzi…;)
Dzięki za komentarz, bardzo miły